Tag

#kongen

Trollstigen to jedna z najbardziej widowiskowych atrakcji Norwegii, jest to chyba najbardziej niezwykła trasa między Geiranger a Åndalsnes, która przyprawi Cię o dreszcze i przez którą, nie przejedziesz obojętnie.

Złoty Szlak, Trollstigen- Geiranger

Trollstigen czyli Drabina Trolli (stige po norwesku to drabina) to odcinek drogi 63, Trollstigen – Geiranger, zwanej też Złotym Szlakiem, jest najczęściej odwiedzaną Trasą Turystyczną w Norwegii. To jedna z 18. Narodowych Tras Krajobrazowych   w Norwegii, Nasjonaleturistveger.

Jazda drogą Trollstigen

W najbardziej stromej części droga biegnie zygzakiem od najgłębszej przełęczy, aż do szczytu Stigrøra (858 n.p.m.), ta najbardziej stroma część ma 11 ostrych zakrętów o nachyleniu od 9 do 12%. Droga jest niezwykle wąska, a zdecydowana większość zakrętów wymaga od kierowców zmiany kierunku jazdy o prawie 180°.

W rzeczywistości droga jest jednopasmowa, ma teraz szerokość od 4 do 6 metrów. Pojazdy o maksymalnej długości 11 m. mogą jeździć po Trollstigen. Więc autobusy z turystami są stałą częścią krajobrazu. Cały odcinek od Åndalsnes do Valldal wynosi 56 kilometrów, ale cała droga z Geiranger na dno Romsdalen ma 106 km.

Trollstigen

Jazda nad przepaścią

Jazda Trollstigen to dramatyczne i ekscytujące doświadczenie. W niektórych miejscach jest wycięta w górach, w niektórych częściach zbudowana na kamiennych ścianach. Ostre krawędzie drogi odsłaniają przepaść i dno doliny.

Wzdłuż drogi wystają kikuty kamiennych zębów chroniące przed upadkiem w przepaść. Przepiękny most z kamienia naturalnego niesie drogę przez 180-metrowy wodospad Stigfossen, którego woda rozpyla się bryzą na samochodach.

Droga Trolli

Wypadki na Trollstigen

Niestety na Drodze Trolli wypadki zdarzają się tam często, zdarzają się też korki, które powodują wjeżdżające tam autobusy i kampery, pojazdy ledwo mieszczą się w wąskich zakrętach, a kierowcy nie potrafią wymanewrować swojego pojazdu.

Do tego kilkanaście motorów i turystów robiących selfie na zatoczkach i tak już wąskiej drodze ze znakiem M, (M to nie jest parking, a meeting-point, czyli miejsce, gdzie mogą minąć się dwa pojazdy w razie konieczności). Aby tę drogę przejechać naprawdę trzeba być dobrym i rozsądnym kierowcą. 

W 2021 roku na samochód z norweskimi turystami spadł kamień wielkości piłki nożnej. Na szczęście nic się nikomu nie stało. Ale osuwiska zdarzają się niestety nawet w sezonie, gdy droga jest otwarta.

Brawura powodem wypadków

Co roku dochodzi do poważnych wypadków, w których są poważnie ranni, a do tego jeszcze droga jest pozbawiona zasięgu telefonii komórkowej na odcinku 11 kilometrów, co m.in. utrudnia zgłaszanie wypadków. Niestety najczęściej brak wyobraźni, brawura i brak doświadczenia są powodem tych przykrych incydentów. 

Niestety zdarzają się również śmiertelne wypadki turystów, jak ten w 2019 roku, kiedy to turysta z Litwy robiąc zdjęcie na moście spadł z niego i zginął tragicznie. 

Trollstigen

Drabina Trolli to arcydzieło inżynierii

Droga jest arcydziełem ciężkiej i imponującej pracy inżynierskiej sprzed 100 lat. Monumentalny system dróg wije się 11. pętlami wzdłuż stromych zboczy gór. Każdy zakręt ma swoją nazwę, często od nazwiska brygadzisty odpowiedzialnego za zakręt, który zbudował wraz ze swoją ekipą.

Jest to też wykwalifikowane rzemiosło, które pozostawiono na stromym zboczu góry, co oznacza, że ​​dziś można jeździć pod górę dawnym szlakiem turystycznym. Budowa drogi kosztowała około 1,8 mln koron.

Historia Trollstigen

W dawnych czasach Trollstigen był ważnym szlakiem letnim między Valldal w Sunnmøre i Åndalsnes u podnóża Romsdalen. Wtedy była to tylko wąska, stroma ścieżka, gdzie ludzie i konie byli w wielkim niebezpieczeństwie. Ważnym powodem połączenia z górą był duży coroczny targ na farmie Devoll. 

Najpierw jako ścieżka, potem jako ścieżka do jazdy konnej, aż do obecnej asfaltowej drogi Trollstigvegen, została uruchomiona w 1916 roku. Jednak dopiero po otwarciu drogi przez Jego Wysokość Króla Haakona VII w 1936 roku Trollstigen stała się magnesem turystycznym. 

Części oryginalnej ścieżki wąwozu są nadal widoczne i możesz je przebyć pieszo. To ekscytująca alternatywa, jeśli chcesz doświadczyć drogi takiej, jaką była w dawnych czasach.

Kiedy otwierają i zamykają Trollstigen

Odcinek drogi jest zamknięty w zimie i zwykle otwarty od połowy maja do jesieni, gdy spadnie śnieg. W 2014 r. droga była otwarta przez 6,5 miesiąca z rzędu, był to najdłuższy okres jaki został zarejestrowany. Zdarza się, że drogę zamykają nawet w sezonie, bo śnieg osunął się na drogę. 

W zimie jest totalnie nieprzejezdna i całkowicie zamknięta dla ruchu. Cóż natura ma tutaj ostateczne słowo. W kwietniu rozpoczyna się odśnieżanie i wielkie pługi wyruszają na trasę. Nawet jeśli droga jest już przejezdna to, dopóki osuwiska topniejącego śniegu i skał stanowią zagrożenie jest zamknięta dla turystów.

Gdzie sprawdzić kiedy otwierają Drogę Trolli

Status drogi i to każdej drogi w Norwegii, możesz sprawdzić na vegvesen.no. Musisz kliknąć w traffikkmeldinger, wtedy pojawi się mapa z oznaczeniami miejsc i informacją, czy droga jest otwarta, czy jeszcze nie. Wcześniej niż w połowie maja nie ma szans byś pokonał ten odcinek.

Ciekawe miejsca w drodze na Trollstigen

Zrób sobie przystanek przy Trollstigen Camping and Gjestegård, przepiękny parking z ogromnym Trollem na motorze i Trzygłowym posągiem. Tuż przy parkingu jest piękny kamping i kawiarnia, gdzie zjesz Trollowe lody.

Na jednym z parkingów przy drodze jest jedyny w Norwegii znak drogowy Uwaga Trolle. Parking jest niepozorny, ale znak robi furorę. 

Na dole drogi jest jeszcze jeden punkt widokowy, parking, dający widok na serpentynę od dołu, ale to właściwie most Stigfossbrua i wodospad Stigfossen robią tutaj robotę.

Stań na małym parkingu tuż przy kamiennym mostku przy wodospadzie Stigafossen, poczujesz bryzę lodowatego górskiego strumienia na twarzy.

Punkt widokowy Trollstigen

Najwyższy punkt na drodze znajduje się na wysokości 852 m n.p.m. Wystaje 200 metrów nad przepaścią z oszklonym tarasem na skraju klifu z widokiem na słynną krętą drogę poniżej. Z góry widać jak na dłoni całą dolinę Isterdalen.

Na szczycie Trollstigen znajdują się punkty widokowe i stalowe chodniki, pod którymi przepływa woda i które pozwalają zbliżyć się do dramatycznych gór i wodospadów. W budynku usługowym znajduje się kawiarnia Trollstigen Kafe z panoramicznymi oknami.

Architektura zgodna z naturą

W nowej świetności i nowym budynku usługowym znajdują się sklepy z pamiątkami z lokalnym rękodziełem, toalety, parking, piękne lustra wody, a także pomosty i ścieżki widokowe. Płaskowyż Trollstigen ma dwa spektakularne punkty widokowe, które zapewniają pełny widok na okolicę. 

Zostały zaprojektowane przez Reiulf Ramstad Architects. Wszystko jest zbudowane ze stali i szkła i zapewnia dobrą ochronę przed niepogodą. Konstrukcja została zaprojektowana tak, aby wtapiała się w otoczenie, niektóre części są wykute w skale, a inne części zbudowane są na kamiennych ścianach w ścisłej interakcji z naturą.

Trollstigen w szczytach gór

Trollstigen jest otoczony potężnymi górami o wysokości do 1600 m n.p.m. Na zachód znajdują się góry Biskup, Bispen (1462 m n.p.m.), Król, Kongen (1614 m n.p.m.) i Królowa, Dronningen (1544 m n.p.m.). Na wschodzie znajdują się góry Stigbottshornet (1583 m n.p.m.) i Storgrovfjellet (1629 m n.p.m.). 

Tutaj rzadko jesteś sam

W szczycie sezonu około 2000 samochodów przejeżdża obok płaskowyżu Trollstigen. Oznacza to, że co 10 sekund samochód przejeżdża przez ten popularny punkt widokowy wypełniony pielgrzymkami turystów.

Drogę Trollstigen odwiedza rocznie ponad 700 tysięcy turystów z całego świata. Niestety tak ogromny ruch kołowy może spowodować zamknięcie drogi za kilka lat z powodu zbyt dużej eksploatacji środowiska i drogi.

Trollstigen Rowerem

Warto, ale jest to droga sceniczna o największej ilości przewyższeń! Najłatwiej jest zacząć jazdę na rowerze w Grotli. Wycieczka rowerowa to trudny, wysokogórski odcinek, ale czeka cię przyjemny zjazd do Geiranger i Geirangerfjord. 

Jadąc przez Geiranger do Åndalsnes, wspinasz się 1000 metrów i zjeżdżasz, znowu wspinasz się Drogą Orłów Ørnesvingen na 600 metrów i znowu zjeżdżasz do Norddalsfjorden, trochę rozluźnienia nabierzesz w drodze na prom, potem znowu się wspinasz na 700 metrów by ponownie zjechać.

Ostatni etap oferuje dość długą wspinaczkę 500 metrów, ale na szczycie Trollstigen i podczas zjazdu do Åndalsnes zrekompensujesz sobie wysiłek.  Łącznie będziesz musiał pokonać przewyższenia 2300 metrów w wypadku obrania kierunku ze Stryn. Nieco mniej wychodzi, jeśli pojedziesz od strony Ottdalen.

Możesz też wybrać krótszy odcinek trasy, czyli wjechać i zjechać po Trollstigen. Najlepiej żebyś zostawił swój samochód na pięknym parkingu Trollstigen u podnóża drogi i stąd ruszył tam i z powrotem. Ten odcinek i tak jest bardzo wymagający. 

Rower z wypożyczalni

Ale i tak coraz więcej osób decyduje się na pokonanie tego odcinka rowerem. W centrum Åndalsnes znajduje się zwykła wypożyczalnia rowerów, a w hotelu Aak również w Åndalsnes, mają rowery elektryczne, jeśli chcesz wygodniej dostać się na szczyt.

W szczycie sezonu na odcinku Geiranger- Trollstigen panuje duży ruch, często organizowane są też maratony rowerowe, dlatego zachęcamy cię do odbycia podróży na początku czerwca lub września albo wczesnym rankiem.

Trollstigen Motorem 

Trollstigen to marzenie każdego szanowanego się motocyklisty Każdy kraj, do którego podróżują motocykliści, ma swoją sławną, górską trasę. Norwegia ma wiele górskich dróg, ale jedna z nich ma sławę jak żadna inna to właśnie Droga Trolli.

Według ankiety confused.com norweska droga okrzyknięta została jednym z najatrakcyjniejszych miejsc dla motocyklistów na letnie eskapady w 2021 roku.

Droga w całości pokryta jest asfaltem. Zdarzają się odcinki tak wąskie, że przejazd możliwy jest tylko dla jednego samochodu. 11 legendarnych agrafek na środkowym odcinku trasy wywołuje radość u niejednego motocyklisty. 

Proponowana trasa ma odcinki o górskim charakterze. Pomimo spokojnego ruchu drogowego, może być mocno obciążająca dla początkujących. Na serpentynach konieczne jest dobre opanowanie motocykla.

Narty na Trollstigen

Tutaj często są świetne warunki na narciarskie wyprawy szczytowe, aż do czerwca. Zaraz po otwarciu drogi miłośnicy narciarstwa biegowego okupują wszystkie szczyty doliny Trollstigen, pokrytej białym śniegiem, który daje idealne warunki do tego by zjechać nartami okolicę. Wszystkie parkingi i pobocza drogi są zastawione samochodami i kamperami.

Piesze szlaki Trollstigen

Trollveggen

Bardzo ważną informacją, szczególnie dla miłośników aktywnego wypoczynku jest fakt, że to właśnie tu zaczyna się szlak na Ścianę Trolli. Jest to też miejsce ikoniczne dla miłośników base jumpingu. Na mapach może być on widoczny jako Stabbeskaret. Przy końcu jest widoczne rozgałęzienie, na pierwszy punkt widokowy (prawo) lub na Store Trolltind (lewo). To całodniowa wyprawa.

Mannen

Trudny, ale łatwiejszy teren niż szlak do Stabbeskaret. (3 – 4 godziny w jedną stronę).

Bispevatnet

Stosunkowo łatwa wycieczka do jeziora polodowcowego naprzeciwko Trollstigen. (1 godzina w obie strony). U podnóża Trollstigen można wybrać się na prostą wycieczkę wzdłuż rwącej rzeki. Ścieżka z Trollstigen do Bispevatnet zachęca do spokojnego spaceru pod potężnymi górami.

Kløvstien

Szlak wzdłuż drogi na który możesz wspiąć się starym szlakiem wąwozu, który został odrestaurowany i jest ulubionym i ekscytującym szlakiem turystycznym dla tych, którzy chcą doświadczyć Trollstigen na piechotę. 

Droga przecina również charakterystyczny wodospad Stigfossen z imponującym mostem z naturalnego kamienia. Średnio wymagająca wyprawa w trudnym i stromym terenie, (2 – 3 godziny w jedną stronę). Szlak przecina drogę w punktach i łączy się ze ścieżką, która prowadzi do Åndalsnes. 

Wycieczki z przewodnikiem 

Dla własnego bezpieczeństwa możesz wybrać się na wycieczkę z lokalnym przewodnikiem, lub możesz dołączyć do wycieczki, (informacja znajduję się w centrum turystycznym przy kawiarni), bo to trudny teren, często prowadzi krawędziami szczytów z odsłoniętymi częściami skał, mnóstwem szczelin i dużych głazów na które trzeba się wspiąć i ogromnymi przepaściami. Ale zobaczysz najpiękniejsze widoki jakie zapewnia Norwegia, zatem warto.

Kiedy najlepiej fotografować Trollstigen

Zachód i wschód niestety nie wchodzą w grę. Zarówno zachód jak i wschód oświetlają jedynie czubki gór dookoła. Te są za wysokie i nie ma opcji by nawet odrobina tego światła przemknęła w głąb doliny. Najlepsze są godziny popołudniowe, przy pełnym słońcu i najlepiej kilku chmurach.

W czasie deszczu lub przy niskiej podstawie chmur, Trollstigen traci sporo swojego uroku. Jeśli zależy ci na udanych zdjęciach, warto wybrać się tam przy ładnej, słonecznej pogodzie.

Pogoda na Trollstigen

Jeżeli chcecie sprawdzić pogodę, najlepiej wpisać miasto Åndalsnes. Na stronie Yr.no czy Storm.no możesz sprawdzić pogodę w całej Norwegii

Niestety pogoda jest jak wygrana na loterii. Musisz liczyć się ze zmiennością temperatur, silnym wiatrem czy niskimi przysłaniającymi całą dolinę chmurami. Deszcz też jest częstym zjawiskiem. Jeśli na dole doliny jest gorąco musisz liczyć się z tym, że u góry na punkcie widokowym jest dużo zimniej, dlatego weź ze sobą kurtkę.

Atrakcje w drodze do Trollstigen

Opisana trasa z powodzeniem może być głównym celem twojej wakacyjnej podróży do Skandynawii.Rozpoczynając ją, warto jednak byś wiedział, że nie tylko Trollstigen będzie na niej warte uwagi!

Flydalsjuvet

Oferuje imponujący widok i jest doskonałym miejscem do robienia zdjęć, z widokiem na Geiranger i Geirangerfjorden z licznymi statkami wycieczkowymi. Tutaj robione są niektóre z najpopularniejszych zdjęć podróżniczych w Norwegii. 

Flydalsjuvet jest łatwo dostępny w pobliżu drogi nr 63, około. 4 km od centrum Geiranger, kierując się na Grotli. Punkt widokowy jest podzielony na dwa obszary, jeden górny i jeden dolny płaskowyż, z przejściem pomiędzy nimi.

Geiranger i Geirangerfjord

Klejnot w koronie norweskich fiordów.  aby podziwiać fantastyczny, panoramiczny widok na jedno z najpiękniejszych miejsc turystycznych na świecie, które od 2005 roku znajduje się na Liście UNESCO i jest uważane za jeden z najbardziej malowniczych fiordów obszar na naszej planecie.

Ørnevegen

Jadąc dalej droga biegnie niemal nad samą wodą, ale od rozpoczęcia jazdy widzisz nad sobą 11 serpentyn Drogi Orłów, Ørnevegen. Punkt widokowy na drodze numer 63, nieco za miejscowością Geiranger. Punkt lokalizowany jest przy ostatnim, najwyżej położonym zakrętem Drogi Orłów.

To drewniano-metalowa platforma, z której rozpościera się piękny widok na fiord Geiranger oraz miejscowość o tej samej nazwie. Ciekawostką tego punktu jest niewielki wodospad, którego wody płyną po tafli szkła z której opadają tworząc mgłę kropelek. Dogodny parking znajduje się po wewnętrznej stronie zakrętu.

Powyżej serpentyn droga biegnie już prosto wąską doliną, która wkrótce rozszerza się, robiąc miejsce wodom jeziora Eidsvatnet. Nieco dalej dolina zaczyna opadać w dół a ty będziesz krętą drogą jechał po górskim zboczu. Zanim osiągniesz poziom morza, czeka cię kilka niezbyt ostrych serpentyn. W miejscowości Eidsdal znajduje się nabrzeże, do którego przybija prom. Przeprawa promem jest krótka, trwa około 12 minut. 

Gudbrandsjuvet

Po zjechaniu z pokładu promu, twoje trasa biegnie nad wodami fiordu. Pozostawisz go za sobą w miejscowości Valldal, gdzie nie zmieniając numeru drogi, skierujesz się szeroką doliną na północ. Po 15 km dojedziesz do niewielkiego parkingu położonego obok mostu nad rzeką Valdøla. Koniecznie zatrzymaj się w tym miejscu i zobacz niezwykły wodospad Gudbrandsjuvet.

To niezwykła formacja skalna utworzona przez wzburzone wody rzeki Valdøla.  Jest to ultraciekawe miejsce, gdzie spadają one z kilkumetrowego wodospadu do wąskiego kotła skalnego wirując i pieniąc się. Huk jaki towarzyszy wodnej kipieli jest niesamowity.

Platforma widokowa Grudbrandsjuvet

Miejsce to można podziwiać dzięki platformie widokowej w postaci wijących się metalowych kładek. Dają one swobodę wyboru punktu patrzenia i są doskonałym miejscem dla fotografów.

Obok bezpłatnego parkingu i platformy widokowej znajdują się toalety, które warto odwiedzić nawet jeśli nie ma się ku temu fizjologicznych powodów. Są niezwykłym dziełem architektonicznym i wizualną ciekawostką.

Ten kanion rzeczny to istna perełka dla miłośników ekstremalnego kajakarstwa i miłośników kanioningu. Po drugie, to właśnie tam ukryty jest przepiękny hotel z filmu ExMachina. Miejscówka tak bardzo Instagramowa, że już bardziej się nie da.

Trollstigen

Po kolejnych 20 km jazdy czeka na ciebie główny punkt programu, czyli Trollstigen.  Zanim do niej dojedziesz, po prawej stronie zobaczysz spory parking, na którym warto się zatrzymać. Z parkingu czeka cię krótki spacer nad krawędź przepaści, gdzie ulokowany jest punkt widokowy.

Zjazd Trollstigen w dolinę zapewne pozostanie na długo w twojej pamięci. Kręte serpentyny i cudowne widoki warte są długiej podróży przez Bałtyk i drogi Skandynawii. Będziesz miał dużą pokusę, aby tę drogę pokonać tam i z powrotem kilka razy!

Musisz zobaczyć Drogę Trolli

Jazda przez Trollstigen jest bez wątpienia nieco bardziej dramatyczna niż to, do czego większość ludzi jest przyzwyczajona, ponieważ wyjątkowe w jeżdżeniu po Norwegii jest to, że tak naprawdę wszędzie są głazy i kamienie.

Nawet na najwęższej półce górskiej lub na małym głazie można zbudować dom czy drogę. W ten sposób poczujesz się połączony z krajobrazem i naturą poprzez to co człowiek stworzył, w którym odnalazł podstawę do życia na przestrzeni dziejów. 

O Trollstigen nie można zapomnieć będąc w Norwegii. To miejsce, które koniecznie trzeba zobaczyć, nawet w obawie, iż zza którejś barierki ustawionej na tarasie widokowej, wykradnie się mała, obdarzona długim, pomarszczonym nosem, czteropalczasta istota. 

Przestrzegamy nieroztropnych turystów przed złośliwymi istotkami. Nie powinno to nikogo dziwić, gdyż jest to miejsce, gdzie populacja Troli jest z pewnością najwyższa na świecie.

0 Email